Źródłem transakcji pieniężnych pożyczkodawców pozabankowych jest ich kapitał własny. Prawidłowo i zgodnie z prawem funkcjonujące firmy nie wymagają żadnych przedpłat czy finansowych zabezpieczeń, dlatego ponoszą znacznie wyższe ryzyko kredytowe niż banki. Ponadto swoje usługi świadczą często niedoszłym klientom tych pierwszych, którym odmówiono pożyczek z powodu różnych czynników wpływających na zdolność kredytową. Choć obecnie instytucje pożyczkowe nie piszą się na oferty produktów nie wymagających zdolności kredytowej i weryfikują historię wcześniejszych spłat konsumentów, nadal muszą jakoś rekompensować sobie straty z powodu klientów nie wywiązujących się z umów. Od 2016 roku nie mogą dowolnie zmieniać kosztów obsługi pożyczek, gdyż nie mogą przekraczać pewnego limitu wyznaczonego przez ustawę antylichwiarską. Dlatego starają się obsługiwać jedynie rzetelnych kredytobiorców, choć i to bywa problematyczne, bo Ci preferują korzystać z usług banków. Dlatego na rynku pozabankowym pozostały jedynie te firmy, które przetrwały zawirowania prawne i najprościej mówiąc stać je na ponoszenie ryzyka.

Ile zarabiają firmy pożyczkowe?

Nie jest tajemnicą, że najbardziej znane i największe instytucje pożyczkowe rozdają w branży pozabankowej karty. Wysoki kapitał własny pozwala im realizować nawet te ryzykowne transakcje, a wyrobiona renoma przyciąga znacznie więcej klientów. Szacuje się, że gdyby wziąć pod uwagę przychód sektora pozabankowego, to największe firmy (Vivus, Provident, Profi Credit, Wonga czy Everest Finance) wyrabiają ponad 80% zysku. Z kolei dochód osiągnięty z tytułu spłaconych zobowiązań finansowych jest porównywalny do sumy pieniędzy jaką jest w stanie zarobić średniej wielkości bank w Polsce.

Kobieta liczy pieniądze
Największe firmy pożyczkowe w Polsce są częścią międzynarodowych spółek
Najwięksi gracze na rynku

Wśród najwięcej zarabiających firm pozabankowych znalazły się Vivus, Wonga i Provident. Dysponują kapitałem własnym, który umożliwia wprowadzenie ewentualnych zmian w kosztach pożyczek narzuconych kolejną ustawą antylichwiarską. Mogą sobie także pozwolić na dokładniejsze weryfikowanie zdolności kredytowej swoich klientów bez obawy, że ich stracą. Bowiem jeśli jedni odejdą, pojawią się następni. Oczywiście duży kapitał własny nie jest jedyną przyczyną dominacji ów instytucji. Vivus udziela najtańszych chwilówek na 30 dni, Wonga zaś pożyczek na raty. Provident obok zwykłych kredytów przez internet proponuje także pożyczki w domu klienta. Co więcej, jako jedna z nielicznych firm, oferuje pożyczki podobne do Nobilon, Bocian czy Benefitia o czym można przeczytać ze strony http://rankingichwilowek.pl/pozyczki-podobne-do-nobilon/. Każda z firma działa w sektorze pozabankowym od wielu lat i ma ugruntowaną pozycję na rynku pożyczek przez internet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *